• Niezapomniany ślub...

    Ślub i wesele zawsze są wyjątkowe, to Wasz dzień i wasza chwila radości! Jednak warto postarać się by ceremonia ślubna i impreza weselna były inne niż wszystkie, by wyróżniały się na tle tysięcy podobnych uroczystości! Sprawdź co ma do zaproponowania nasz portal weselny, grono doświadczonych ekspertów i redaktorów, którzy dostarczą Wam oryginalne, ciekawe, a czasem nietypowe pomysły na wesele!

  • Pomysły na wesele...

    Jaki wystrój sali? Jakie menu? Jaki zespół, a co z fotografem? Dużo tego, prawda? Ślub i wesele to ogromny wysiłek organizacyjny, setki dużych i malutkich spraw, które przyprawiają niejedną parę o ból głowy i chroniczną bezsenność. Po to powstał nasz portal ślubny, aby oszczędzić Wam stresu, pomóc i prezentować w jednym miejscu najlepsze porady weselne!

  • Dobry portal ślubny może pomóc...

    Ślubniczek – portal weselny, którego misją jest dostarczać Wam pomysłów i inspiracji! Nie wiesz jak zorganizować ślub? My wiemy i chętnie się tą wiedzą podzielimy. Nasi eksperci i redaktorzy, radzą, pomagają, informują, a wszystko z drobnym przymrużeniem oka i nutką humoru – przecież ślub i wesele ma sprawiać wam radość – podpowiadamy więc, jak podejść do tego dnia bez zbędnego stresu!

  • W poszukiwaniu dobrych porad ślubnych...

    Porady ślubne, które prezentujemy na łamach poniższej strony kierujemy do wszystkich par, pragnących, by ich ślub i wesele były niezwykłe, nietuzinkowe oraz na długo zapadły w pamięci zaproszonych gości. Polecamy szczególnie dział Weselne Alternatywy – może tam odnajdziecie Waszą inspirację? Ślubniczek - ślub wesele od kuchni!

  • Ten Wielki Dzień...

    Wesele to jeden z najważniejszych dni w Waszym życiu. Warto więc zadbać, by wszystko przebiegło idealnie i zgodnie z Waszymi oczekiwaniami. Nasz portal ślubny stara się pomóc w każdym aspekcie organizacji wesela i ceremonii ślubnej. Dowiedz się, jakie są nasze pomysły na wesele i ślub.
Wierszyki na wesele
Weselna liryka
(2 głosów, średnia ocena 3.00 na 5)
piątek, 10 września 2010 11:26

Bez Tytułu Tadeusz Borowski

Myślę o tobie. Twoje oczy,

twój głos, twój uśmiech przypominam,

patrząc na niebo. Zboczem nieba

zsuwa się obłok, jakbyś lekko

profil zwróciła w lewo. Ówdzie

drzewo wplątane w wiatr przechyla

koronę twoim przechyleniem,

a tam w powietrzu ptak się waży -

i wiem, że tak do twarzy wznosisz

dłoń w zamyśleniu. Rozproszona

uroda rzeczy, błysk przelotny

piękna na ziemi wiem, że w tobie

uwiązł i zastygł w kształt...


"Do miłości" Jan Kochanowski

Matko skrzydlatych Miłości,

Szafarko trosk i radości,

Wsiądź na swój wóz uzłocony,

Białym łabęciom zwierzony!

Puść się z nieba w snadnym biegu.

A staw się na wiślnym brzegu,

Gdzie ku twej cci ołtarz nowy

Stawię swą ręką darnowy.

Nie dam ci krwawej ofiary,

Bo co mają srogie dary

U boginiej dobrotliwej

Czynić i światu życzliwej?

Ale dam kadzidło wonne,

Które nam kraje postronne

Posyłają; dam i śliczne

Zioła w swych barwach rozliczne.

Masz fijołki, masz leliją.

Masz majeran i szałwiją,

Masz wdzięczny swój kwiat różany,

To biały, a to rumiany.

Tym cię błagam, o królowa

Bogatego Cypru, owa

Abo różne serca zgodzisz,

Abo i mnie wyswobodzisz.

Ale raczej nas oboje

Wzów pod złote jarzmo swoje;

W którym niechaj ci służywa,

Póki ja i ona żywa.

Przyzwól, o matko Miłości,

Szafarko trosk i radości!

Tak po świecie niechaj wszędzie

Twoja władza wieczna będzie!


"Sonet" Adam Asnyk

Jednego serca! Tak mało, tak mało,

Jednego serca trzeba mi na ziemi!

Co by przy moim miłością zadrżało,

A byłbym cichym pomiędzy cichemi.

Jednych ust trzeba! Skądbym wieczność całą

Pił napój szczęścia ustami mojemi,

I oczu dwoje, gdziebym patrzał śmiało

Widząc się świętym pomiędzy świętemi.

Jednego serca i rąk białych dwoje!

Co by mi oczy zasłoniły moje,

Bym zasnął słodko marząc o aniele,

Który mnie niesie w objęciach do nieba...

Jednego serca! Tak mało mi trzeba,

A jednak widzę, że żądam za wiele!


"Uwielbienie" Adam Asnyk

Umarły jeszcze będę wielbić ciebie
I nie zapomnę pod ziemią, czy w niebie,
O twej jasności --

Boś ty mi była nie próżnym marzeniem,
Nie bańką zmysłów tęczowej nicości,
Lecz byłaś ducha ożywczym pragnieniem
Wiecznej miłości!

Nie otoczyłaś mnie pieszczotą senną,
Ani też falą spłynęłaś płomienną
Na pierś stęsknioną,

Nie wprowadziłaś mnie na róż posłanie,
Gdzie tylko ciała w upojeniu toną,
Lecz mi piękności dałaś pożądanie,
Moc nieskończoną.


"List Zakochanej" J.W. Goethe

Jedno spojrzenie, miły, twoich oczu

I na mych ustach jeden pocałunek -

Czyż może znaleźć upojniejszy trunek,

Kto choć raz w życiu tę słodycz ich poczuł?

Z dala od Ciebie żyjąc na uboczu

Tobie poświęcam mą myśl i frasunek;

Serce potrąca wciąż tę samą strunę

Jedną, jedyną... i łzy płyną z oczy.

Po licu spływa łza i zaraz wysycha;

Kocha mnie - myślę - więc czemuż w tę miłość

Mam nie uwierzyć, choć taka daleka?

O, usłysz skargę mych miłosnych wzdychań!

Twa wola moim szczęściem - i mą siłą -

Daj znak, na który me serce tak czeka.


"Rozmowa liryczna" K.I. Gałczyński

- Powiedz mi, jak mnie kochasz.

- Powiem.

- Wiec?

- Kocham cię w słońcu. I przy blasku świec.

Kocham cię w kapeluszu i w berecie.

W wielkim wietrze na szosie i na koncercie.

W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.

I gdy spisz. I gdy pracujesz skupiona.

I gdy jajko roztłukujesz ładnie -

nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.

W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.

I na końcu ulicy. I na początku.

I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.

W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.

W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.

Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.

I wiosna, kiedy jaskółki przylatują.

- A latem jak mnie kochasz?

- Jak treść lata.

- A jesienią, gdy chmurki i humorki?

- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.

- A gdy zima posrebrzy ramy okien?

- Zimą kocham cię jak wesoły ogień.

Blisko przy twoim sercu. Kolo niego.

A za oknem śnieg. Wrony na śniegu.


Hymn o miłości

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Gdybym też miał dar prorokowania

i znał wszystkie tajemnice,

i posiadał wszelką wiedzę,

i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.

a miłości bym nie miał,

byłbym niczym.

I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,

a ciało wystawił na spalenie,

lecz miłości bym nie miał,

nic bym nie zyskał.

Miłość cierpliwa jest,

łaskawa jest.

Miłość nie zazdrości,

nie szuka poklasku,

nie unosi się pychą;

nie dopuszcza się bezwstydu,

nie szuka swego,

nie unosi się gniewem,

nie pamięta złego;

nie cieszy się z niesprawiedliwości,

lecz współweseli się z prawdą.

Wszystko znosi,

wszystkiemu wierzy,

we wszystkim pokłada nadzieję,

wszystko przetrzyma.

Miłość nigdy nie ustaje,

[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,

albo jak dar języków, który zniknie,

lub jak wiedza, której zabraknie.

Po części bowiem tylko poznajemy,

po części prorokujemy.

Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,

zniknie to, co jest tylko częściowe.

Gdy byłem dzieckiem,

mówiłem jak dziecko,

czułem jak dziecko,

myślałem jak dziecko.

Kiedy zaś stałem się mężem,

wyzbyłem się tego, co dziecięce.

Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;

wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:

Teraz poznaję po części,

wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:

z nich zaś największa jest miłość.


"Wesele" Marek Grechuta

Akt I scena 37 - poeta, panna młoda -

-poeta -

Panno młoda, młoda panno

myślę sobie.......

że co zechcesz to się stanie:

- panna młoda -

Jako, ja nie umiem nic;

niby na moje zawołanie?

- poeta -

Na prośbę i na rozkaz twój:

żeś ty dzisiaj panna młoda

jak jaśmin jak jagoda.....

- panna młoda -

I o cóż się rozchodzi to

że pan tylo się spodziewa

- poeta -

Ty dzisiaj jesteś szczęśliwą,

panno młoda - zaproś gości

tych, którym gdzie złe wciórności

dopiekają - którym źle -

- panna młoda -

I po cóż te z Piekła duchy?

- poeta -

Niechaj przyjdą na podsłuchy,

na Wesele, gdzie muzyka.....

gdzie muzyka..?


Akt I scena 22 - radczyni pan młody


- pan młody -

Jak się żenić, to się żenić!

to tak jak by w uniesieniu....

- radczyni -

W równe nogi wskoczyć w studnie

Nie utoniesz, nie utoniesz

Topi się, kto bierze żonę.

- pan młody -

Niech się stopi, niech się spali

byle ładnie grajcy grali,

byle grali na wesele.

Jak się ta muzyka miele,

jak na żarnach, hula, dzwończy,

niech za huka, stuka, puka,

pląsa, bije, przybasuje,

piska skrzypiec struną cienką,

tak podskocznie tak mileńko;

niech się miele jak młyn wodny

w noc miesięczną, w czas pogodny

szumiejąca, niech się snuje,

a niech w dźwiękach się nie kończy

choć by usnąć w tańcowaniu

przy mieleniu, przy hukaniu,

w zapomnieniu, w zapomnieniu,

w kołysaniu, w zapomnieniu,

w kołysaniu, w zapomnieniu, kołysaniu

światy czarów - czar za światem! -

jestem wtedy wszystkim bratem

i wszystko jest dla mnie swatem

w tym weselu, w tej radości:

Bóg mi gości pozazdrości.

 


© JCSS Wedding. All Rights Reserved. Joomla Wedding Template by Joomla CSS Guide